Zabawa w "Tasiemca" nie znalazła uznania u blogerów. Nigdy nie miałam dużej liczby komentujących, ale ich ilość przy najnowszym poście, może być frustrująca. Sześć osób zamieściło komentarz, z których tylko dwie ułożyły swoje tasiemce. Nie ma zatem czego podsumowywać. Obiecałam jednak, że pokażę swoje inne tasiemce. Co prawda jeden z nich okazał się 28 wyrazowy, a nie jak podałam 29, ale pomyłka wyniknęła z tego, że zamieściłam dwa wyrazy zakończone na "O". Wykryłam błąd już po zamieszczeniu postu.
Pierwszy tasiemiec pokazała Frau Be
anaerob - buc - czad - danie - elipsograf - tag - groch - harakiri - indziej - Jarek - kowal - liniał - łom - Murzyn - nieludzko - okop - por - regres - start - tabu -upływ - złóż - żółć - ćma
Gdyby nie fakt, że po elipsografie umieściła słowo tag, byłby to bezbłędny ciąg wyrazów, lepszy od mojego, bo zawierający wyraz na literę "Ć", którą można było pominąć. Po wyjaśnieniu dlaczego doszło do takiego błędu, Frau Be podała prawidłowego "tasiemca"
anaerob - buc - czad - danie - elipsograf-flaming- groch - harakiri - indziej - Jarek - kowal - liniał - łom - Murzyn - nieludzko - okop - por - regres - start - tabu -upływ - złóż - żółć - ćma.
W odpowiedzi napisałam: Jak zawsze zaskoczyłaś mnie wyborem niektórych słów: Jarek i złóż. Imię i tryb rozkazujący wyrazu złożyć, tego się nie spodziewałam. Jednak trzymasz się zasady, więc wszystko gra. Póki co, jesteś jedyną, która zadała sobie trud ułożenia. Dziękuję i czekam na kolejny.
Niestety panujące upały odebrały Frau Be chwilowo inwencję twórczą.
Drugą osobą, która podjęła się ułożenia „Tasiemca” była Jotka. W Jej ciągu miałam zastrzeżenia do słowa „fag”. Nie definiował go „Słownik języka polskiego” ani „Słownik poprawnej polszczyzny”. Dopiero po złożonym przez Nią wyjaśnieniu, wspartym komentarzem Antoniego Relskiego zajrzałam do „Słownika wyrazów obcych”. Mogłabym powiedzieć, że byłam słaba z biologii i obca jest mi wiedza z zakresu bakterii zwalczanych przez fagi. Prawda jest okrutna, wykazałam się nieznajomością czegoś.
Ciąg wyrazów napisanych przez Jotkę wygląda następująco:
arab, bęc, czad, drwale, elf, fag, grzech, hultaj, język, kowal, lokum, memłon, nago, okop, por, renesans, sopot, tu, ubaw, wiąz :-)
Po przyjęciu za prawidłowy wyraz fag, uznałam cały ciąg za właściwy. Dzisiaj pisząc ten post zauważyłam jednak słowo "memlon" bądź "memłon" i gdy nie znalazłam go w trzech wyżej wymienionych słownikach, kieruję pytanie do autorki, o wyjaśnienie znaczenia. Co prawda spotkałam się z używaniem przez ludzi słowa "memłać" czyli mieszać, robić bałagan w rzeczach, ale słowniki o nim też nie wspominają. Obiecałam, że w podsumowaniu zabawy podam inne swoje ciągi. 26 wyrazowy jest podobny do wcześniej podanego, wzbogaciłam go o wyrazy na Ć,Ś,Ź. Nie mogłam dopisać wyrazu na Y, bo każdy mi znany kończy się na literę wcześniej użytą w ciągu.
CZEŚĆ- ĆWIEK
KTOŚ - ŚRUT
TUNEL- LEMUR
REBUS-SPOWIEDŹ
ŹDŹBŁO -OWAD -
DUCH- HEJNAŁ
ŁUG- GRAF
FILM- MAJ
JUKI-IROKEZ
ZĄB-BALON
NÓŻ-ŻURAW
WYSYP-PRANIE
EMU-UPRAWA
ANTY
Po rozbiciu tego "Tasiemca" na pary, okazało się, że wyrazów jest 27. Z matematyką jestem chyba na bakier, bo ciągle mylę się w liczeniu. Tak naprawdę nie ważna jest ilość ułożonych wyrazów. Dla mnie liczyła się dobra zabawa, bo ćwiczyłam mózg. Wam bywalcy mojego bloga podaję te ciągi, żebyście nie myśleli, że tylko się przechwalam.
Dzisiaj w Warszawie upał daje się we znaki także mnie. Nawet z rana o 7.00 dzwoniła siostrzenica, by zapytać jak go znoszę.
Życząc Wam wielu miejsc, w których możecie szukać ochłody, żegnam się dwoma "Tasiemcami", które być może będą inspiracją dla tych wchodzących na blog i nawet uczestniczących w zabawie, ale nie chwalących się. Wejść na blog było 220. Za frekwencję dziękuję.
COŚ- ŚMIEĆ-ĆWIK-KOŁTUN- NOMAD- DRUH- HULTAJ-JABŁKO-OBCY-YETI-IBIS-STAL-LETARG-GWAŁT-TŁUM-MOTYW-WYRÓB-BLEF-FILTR-RYTUAŁ-ŁUP-PODAŻ-ŻERDZIE-ELITA-ATU-URAZ-ZAPOWIEDŹ-ŻREBIEC
Ćwik to człowiek doświadczony, sprytny, chytry. Gdy byłam mała, to na wsi słyszałam słowo "ćwok" na określenie głupka, osoby tępej. Słowniki jednak nie podają jego definicji. Może Frau Be jako polonistka i autorka wspaniałych postów "frazeologicznych" wypowie się na temat .
Źrebiec to młody koń, ogier ale przestarzale.
VOX – XENIA – ARBUZ – ZBOŻE – ETAP – PUF – FENOMEN – NOS - SZTORM – MENU – UDAĆ – ĆWIEK – KOC – CUG – GRZECH – HOL – LUB – BAJKI – INKUNABUŁ – ŁÓJ – JAR – RÓŻ – ŻONKOŚ – ŚWIATŁO - ODPOWIEDŹ – ŹRÓDLANY – YARD – DRUT - TUŁÓW-WOŃ
Już po opublikowaniu poprzedniego postu pokusiłam się o ułożenie "Tasiemca" z literami wykluczonymi z zabawy. Chciałam po prostu sprawdzić czy się uda to zrobić.
Podobno w następnych dniach upały mają być jeszcze większe. Do momentu, aż pogoda nie stanie się przyjazna, daję sobie i Wam odpoczynek od blogowania.
Iwonko, weź pod uwagę, ze wpisy na blogach nie aktualizują sie od razu, czasem dopiero po 3 dniach mam w zakładkach informację, że na jakimś blogu jest nowy post. Może więc nie wszyscy dotarli...
OdpowiedzUsuńMemłon to taki żart - co to jest memłon, pyta dziecko, gdy słyszy słowa: połóż dłonie na mem łonie...
zapomniałam, ze nie jestem zalogowana - jotka
UsuńNigdy nie miałam oszałamiającej liczby komentujących, dlatego zawsze dawałam 7 dni na przeczytanie każdego postu. Tym razem czas był nieco krótszy, ale z osób, które bywają na blogu, komentarza nie zamieściły tylko: Stokrotka(nigdy nie podejmowała zabawy), Gordyjka(mogłaby, bo świetne rymowanki pisze) i Lena Sadowska(bardzo inteligentna, ale chyba też w żadnej mojej słownej zabawie nie brała udziału). Uznałam, że ten kto chciał wziąć udział, to to zrobił. Margo wzięła udział w zabawie wielkanocnej, a na tę się spóźniła, o czym napisała w komentarzu poniżej. Tym dowcipem o dziecku i łonie, wprawiłaś mnie w zakłopotanie. Dobrze, że już wiem co znaczy "memłon", bo będę wiedziała, gdyby ktoś z czytających Twojego tasiemca, mnie zapytał, co to znaczy. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.
UsuńDziewczyny, to jest tak samo jak z machalasem. Machalas powstał analogicznie od zdania: "Jedzie kowboj, macha lassem".
UsuńMachalasa nie znałam, ale jaki fajny pomysł na wpis, może komentatorzy podrzucą inne przykłady?
UsuńTo może spróbuj napisać?
UsuńPomysł na wpis faktycznie ciekawy. Niestety nie znam przykładów zdań, które byłby podobne do podanych przez Ciebie czy Frau Be.
UsuńNo cóż, wpadłam do Ciebie z opóźnieniem ale wakacje nie sprzyjają systematyczności. A bloger chyba testuje nowe możliwości i słabo się spisuje... Usciski
OdpowiedzUsuńByłam ciekawa czy weźmiesz udział w zabawie i jaki ciąg wyrazów ułożysz. Zakładałam, że na urlopie ludzie mają więcej czasu więc mogą się skusić i zabawić w "grę" słów. Może następnym razem się uda. Pozdrawiam Ciebie i Sophię przygotowującą się do roku szkolnego -powodzenia życzę.
UsuńU mnie z tymi zabawami jest różnie. Coś lubię, czegoś nie, i oczywiście nie czuję przymusu. Uściski posyłam i uśmiechy :)
UsuńOczywiście nie ma przymusu brania udziału w moich zabawach. Po prostu podziwiam intelekt ludzi(także Twój) i jestem ciekawa ich pomysłowości. Ponieważ wzięłaś udział w zabawie wielkanocnej, to założyłam(może błędnie), że i to Ci się spodoba. Uśmiechy i uściski odwzajemniam.
UsuńTak, dobrze wyjaśniłaś współczesne znaczenie słowa "ćwik". Jest to archaizm, który w staropolszczyźnie oznaczał myśliwskiego ptaka (orła, sokoła, jastrzębia itp.). Myślę, że dzisiejsze znaczenie powstało przez analogię - ptaki myśliwskie były bardzo cwane i wprawne.
OdpowiedzUsuńChyba nie w pełni zrozumiałaś o pomoc przy jakim słowie mi chodziło. Chciałam , żebyś wyjaśniła czy istnieje słowo Ćwok na określenie głupka. Oczywiście Twoje objaśnienie wyrazu "Ćwik" też jest bardzo interesujące.
UsuńBa! Sama "ćwoka" często stosuję! Tak, istnieje w języku polskim, wzięty gdzieś tam dawno z czeszczyzny i oznacza tępaka, głupka, nieuka, człowieka nierozgarniętego, prostaka.
UsuńO to mi chodziło, bo już zaczynałam w siebie wątpić i podejrzewać, że cuduję i wymyślam.
UsuńMuszę jeszcze raz wrócić do tematu właściwego - tasiemców. Iwonko, ty wiesz, że ja bardzo lubię takie zabawy. Po raz pierwszy w życiu miałam w głowie wielką pustkę po jajecznicy, która wylała mi się chyba uszami. Próbowałam jeszcze układać - i nie wyszło...
OdpowiedzUsuńJak udowodniłaś w komentarzu poniżej, wszystko wyszło jak należy. Wiem, że lubisz zabawy słowne, dlatego "Tasiemca" właśnie Tobie dedykowałam.
UsuńOt i powyżej masz dowód na jajecznicę: napisałam "Ty" małą literą! Przepraszam Cię, "jak do tego doszło, nie wiem" - że zacytuję Zenka M.
UsuńWiadomo, że zaimki osobowe piszemy z dużej litery, chcąc okazać danej osobie szacunek. Jednak my się znamy tyle lat, że mi możesz ty(kać), bo pod T(y) tramwaj staje.
UsuńNie wybaczę sobie tego tak łatwo.
UsuńJak kiedyś powiedziała żona Antoniego R pewnej kobiecie podającej się za jego kochankę "nie róbmy z tego dramatu". Pójdźmy w Jej ślady.
UsuńJa naprawdę zrobiłam to niechcący. Koniec z dramatem.
UsuńZnalazłam, co prawda, w zeszycie jakąś spoconą wersję tasiemca, ale jest żenująco krótki - ma tylko 24 elementy. Przynajmniej jednak stanowi dowód na to, że próbowałam.
OdpowiedzUsuńPrzepisuję Ci go: .
aeroklub - bolec - chłód - dane - encefalograf - fenomenolog - gach - habilitantki - idealniej - junak - kabel - liberał - ładowałbym - mitoman - nudno - ochłap - PayQ* - QR* - rebus - sprint - Tartu* - upływ - ważny - Yale.
*Od razu wyjaśniam wyrazy mogące budzić wątpliwości.
- PayQ to jeden ze sposobów płatności przez Internet,
- QR mówimy na rodzaj kodów, jest to skrótowiec,
- Tartu to duże miasto w Estonii, osobiście tam byłam,
-
Oczywiście Twojego "tasiemca" uznaję, chociaż miałam wątpliwości przy Yale(rodzaj zamka do drzwi), bo kończy się na samogłoskę "E", a wyraz kończący się na nią i zaczynający już był wpisany. Doszłam jednak do wniosku że ponieważ był to wyraz kończący ciąg, to litera końcowa wyrazu nie była już tak istotna. Bardzo twórczo się pocisz. :-))))
UsuńPozdrawiam i dziękuję. I tym razem zwyciężyłaś.
Nie miałam na myśli zamka do drzwi, nie przyszedł mi do głowy. To jest Uniwersytet w USA.
UsuńI tak, na koniec uznałam, że ostatnia litera nie ma znaczenia.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńUsunęłam komentarz, bo nie ma napisałam z rozpędu razem i może to był znak, żebym stała się już niema(przynajmniej dzisiaj). Na amerykańskim uniwersytecie nie studiowałam, zadowoliłam się Uniwersytetem Warszawskim. O tym amerykańskim nie pomyślałam. Z tą ostatnią literą u Ciebie, jest tak jak w moim "tasiemcu" zakończonym wyrazem "anty". Uściski.
UsuńJak wygląda zwierz alpuhary?
OdpowiedzUsuń"Jeszcze się broni z wież Alpuhary
Almanzor z garstka rycerzy,
Hiszpan nad miastem zatknął sztandary,
Jutro do szturmu uderzy"
👍👍👍
UsuńWitaj Livio, rozumiem, że ten wiersz jest Twoją odpowiedzią na zapytanie Jotki, czy ktoś zna podobne wyrażenia do memłona i machalasa. Gratuluję refleksu i pozdrawiam.
UsuńPrzy okazji Twojej zabawy postanowiłem i ja zabawić się ale zaprząc do zabawy sztuczną inteligencję. Napisałem jej:
OdpowiedzUsuńUłóż ciąg przypadkowych wyrazów od litery a do litery z w których ostatnia litera wyrazu ma być pierwszą literą kolejnego wyrazu.
W parę chwil miałem odpowiedź :
Oto ciąg 26 wyrazów rozpoczynających się kolejno na litery od A do Z (według polskiego alfabetu z wyłączeniem liter bez wyrazów rozpoczynających, jak ń, q, v, x), w którym ostatnia litera każdego słowa jest pierwszą literą następnego:
Ananas,Sumow, Wilk, Kotwicar, Raket, Trakor, Radyoo, Oknoo, Owocc, Cebuła, Autobusum, Magikom, Motyll, Lamom, Mostt, Tulipan, Nosor, Rybaa, Astronaucii, Igła, Ananiasz, Zegrak, Kogutt,
Tortaa, Aktr, Rokez.
(Wskazówka: Aby zachować pełną ciągłość literową "ostatnia = pierwsza", wyrazy naturalnie wymuszają powtarzanie niektórych liter startowych w środku ciągu, doprowadzając go bezpiecznie od litery A aż do litery Z).
Co jak co ale fantazji te AI zarzucić nie można. Wprowadziłem jednak doprecyzowanie :
To mają być wyrazy które znajdują się w słowniku języka polskiego
Grzeczna nad wyraz AI przyznała mi racje poprawiając odpowiedź:
Masz rację! Poprzednia propozycja zawierała błędne literówki i nieistniejące słowa.
I dalej to samo. Wymyślała słowa, dodawała litery i nie potrafiła zachować ciągłości alfabetu.
Nie wiedziałem że tak łatwo dać jej zadanie powyżej możliwości.
Jeżeli AI nie dała rady Iwonko to niech Cię nie smuci słaby odzew na Twój pomysł
Myśleć w taki upał?
To tylko zwierzak w Mauppetach powtarzał bez względu na sytuację to samo hasło - Myśleć, myśleć, myśleć!
W odróżnieniu od Ciebie nie mam przekonania do AI, o czym już kiedyś wspominałam na Twoim blogu. Gdybyś czas poświęcony wydawaniu poleceń sztucznej inteligencji spożytkował na ułożenie własnego ciągu(choć oczywiście nie było przymusu), to efekt byłby bardziej widoczny. Zabawa polegała na użyciu wszystkich wskazanych liter alfabetu, ale nie musiały one być w kolejności występowania w abecadle. Pokazałam to na swoich "tasiemcach", a i Frau Be oraz Jotka. " Mauppety" oglądałam bardzo dawno z synem, ale jeżeli tak mówił zwierzak, to popieram.
UsuńIwonko przepraszam że się nie dołączyłam ale po prostu...Nie umiem...
OdpowiedzUsuńWitaj przyznaję, że martwiłam się trochę Twoją nieobecnością u mnie. Z tego co pamiętam to Ty umysł ścisły jesteś. Mam nadzieję, że jak upały ustaną, a Ty wrócisz ze swojej działki, to będziesz częstszym gościem. Pozdrawiam.
UsuńKiepsko mi poszlo, bo postawilam sobie poprzeczke,ale wyszlo tak: Arab-brzdac-czad-durne-elf-filolog-groch-Huti-ignoruj-jak (zwierze)-kil- lenił -łom-metron-nisko-ochlap-plener-rys-sort-tiramisu-uplyw-wyraz-zwęż Tak na probe. I raz bylam ciekawa czy AI ma cos do powedzenia, ale nie ala rady znalexc jednego wyrazu , wiec wstawilam forme,, lenił ( sie). :-)
OdpowiedzUsuńWitam na blogu. Bardzo mnie cieszy, że na koniec ale dołączyłaś do zabawy. gratuluję wszystkie wyrazy spełniają kryteria, zatem Twojego "tasiemca" zaliczam z 23 wyrazami. Gdybyś dopisała "żyła" do ciągu, to byłoby jeszcze lepiej. Zaznaczyłam, że w zestawie mogą się znajdować różne części mowy, także odmieniane przez osoby. "On lenił się". O próbie wykorzystania AI do wykonania tego zadania napisał Antoni Relski w swoim komentarzu powyżej. Możesz przeczytać co osiągnął. Moim zdaniem poszło Ci znakomicie, co pozwala mi sądzić, że jeżeli zdecyduję się jeszcze kiedyś na ogłoszenie zabawy, to się dołączysz. Twój nick widziałam na innych blogach(Jotka, Margo), wypada żebym i ja zajrzała na Twój blog. Do zobaczenia. Dziękuję za ciąg, komentarz i wizytę. Pozdrawiam serdecznie.
UsuńDziękuję za odwiedziny. Bloga miałam też wczesniej i na onecie.Kilka razy zaczynałam i usuwalam na blogspocie. . Czas mam nieco ograniczony, a ze zabawowa nie jestem, wiec gdy tego pierwszego jest pod dostatkiem....korzystam gdy coś /ktoś mnie zainspiruje .Pozdrawiam.
UsuńŻyczę by inspiracji i czasu było pod dostatkiem. Powodzenia.
UsuńFaktycznie, temperatury nie zachęcają do myślenia. Podziwiam Twoją sprawność, bo Twój ciąg jest najlepszy. Gratulacje!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zasyłam serdeczności
Dziękuję za uznanie i gratulacje. Mnie się udało ułożyć najdłuższy ciąg, ale muszę oddać prawdę, że Frau Be zaskoczyła mnie skrótowcami PQ , QR, bo ja nawet nie pomyślałam by takowych użyć. Jej skrótowce dotyczą informatyki czy komputerów, a dla mnie to czarna magia. Umiem tylko pisać posty i zamieszczać je na blogu. Dziękuję za odwiedziny, komentarz i pozdrawiam najserdeczniej jak się tylko da. Oszczędzaj oczy.
UsuńJa tu zajrzałam, ale ja jakoś mało uspołeczniona jestem i raczej nigdy nie biorę udziału w blogowych zabawach. A ostatnio uczę się niemieckiego z pomocą aplikacji Duolingo i tak mnie ten niemiecki dołuje, że już nie mam siły na wysilanie mózgownicy w jakiejkolwiek zabawie. No bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zaczyna się uczyć obcego języka gdy sam już ukończy 83 lata. I wierz mi- to nie jest kwestia tego, że to jest niemiecki, bo ja nie mam wrogiego stosunku do tej nacji, tylko po prostu mózg już nie przyswaja tak jak kiedyś. Serdeczności ślę!!!!!
OdpowiedzUsuńDoskonale Cię rozumiem, bo niemieckiego uczyłam się od 10 roku życia i w liceum świetnie znałam gramatykę, ale nie chciało mi się uczyć słówek. To mnie zgubiło, tak przynajmniej twierdziła moja germanistka. Później nie używałam w praktyce języków: łaciny i niemieckiego. Dzisiaj pewnie umiem mniej niż Ty. Co do zabawy, to nie mam żalu, bo nie każdy musi to lubić. Również pozdrawiam.
UsuńBlog późno uaktualnia nowe posty, przede wszystkim jednak rzadko biorę udział w blogowych zabawach. Ale czytam :)
OdpowiedzUsuńWitaj po dłuższej przerwie. Ostatni Twój komentarz kojarzę sprzed roku. Dla mnie wymyślanie zabaw słownych jest ćwiczeniem umysłu, który w wieku 71 lat może szwankować. Dziękuję za wizytę, komentarz i pozdrawiam.
Usuń