
Myślałam, że nigdy nie skończę spisywania informacji z kartek starego kalendarza, odnalezionego przypadkowo w czasie prac porządkowych. Wielokrotnie byłam bliska wyrzucenia tego do kosza, ale nie chciało mi się wstawać,by je do niego wrzucić. Mój syn też mi nie pomagał kiedy przychodząc po psy ględził” po co ty to spisujesz?” Dla własnej wiedzy, a może część wykorzystam na blogu, odpowiadałam. „A tego twojego bloga, to ktoś czyta”?- pytał. No właśnie, czy ktoś zechce to czytać, czy kogoś, to zainteresuje? Ktoś kiedyś mi powiedział, że jeżeli to, co robimy pomoże choć jednej osobie, to warto to robić. Mojego bloga czytuje na pewno jedna osoba- Zante. Jest to jednak kobieta z dużym poczuciem humoru i nie jestem pewna czy dowcipy, które spisałam z rubryki „czas relaksu” Ją rozbawią, bo może dla niej i innych będą to „kawały z brodą”. Co prawda babcią została zupełnie niedawno ale „rady babuni” też mogą być jej znane, bo o porządkach jak na wyśmienitą gospodynię przystało, wie wiele. Z służbą zdrowia i szpitalami otrzaskana jest, więc w „zadbaj o zdrowie” także może nie znaleźć ciekawych informacji. Nie wiem co prawda jaką posiada wiedzę w zakresie hodowli roślin, więc jest nadzieja, że może w dziale „rośliny w domu i ogrodzie” znajdzie coś ciekawego dla siebie. Najwięcej miejsca w kalendarzu było poświęcone kulinariom i to spisywało się najciężej. A to za sprawą tego, że najprawdopodobniej sponsorem kalendarza była firma Galeo i w każdym przepisie, proponowane przyprawy były właśnie tego producenta. Powtarzanie pełnych nazw przypraw, działało mi na nerwy ale chciałam zachować oryginalność zapisu, żeby autor nie miał pretensji . Tym bardziej, że okładki kalendarza się nie zachowały i nie mogę podać nazwiska autora, bo nie wiem, czy porady były opracowane przez jednego czy też każdy „dział” miał swojego. Zamieszczane na blogu „ciekawostki” spisane zostały z kartek kalendarza z roku 2008, którego wydawcą był najprawdopodobniej „Fakt”, bo ta nazwa powtarza się na każdej stronie u góry kartki. Mam nadzieję, że zarówno wydawca jak i sponsor nie będą mieli mi za złe, że te rady przekazuję. Robię to tylko w jednym celu, że może ktoś, kto będzie czytał bloga, skorzysta również z nich i w ten sposób poszerzy swoją wiedzę lub ją odświeży. Zastanawiałam się też nad sposobem zamieszczania spisanych informacji, czy zamieszczać jedną na notkę, czy może po jednej z każdego działu? Nie znalazłam właściwego rozwiązania.
Dziś rozpoczynając cykl „Ze
starego kalendarza” dam po jednym przykładzie z każdego działu i
poczekam na komentarze.
Żebrak
prosi biznesmena:
-niech
mi pan da na jedzenie.
Biznesmen
wyciąga z kieszeni stówę ale po chwili cofa rękę
-
nie dam ci bo przepijesz.
-ależ
ja już od 10 lat alkoholu w ustach nie miałem.
-no
to wydasz na papierosy.
-
nie panie, ja w życiu nie paliłem.
-
A na dziewczyny nie wydasz?
-Panie
ja mam przecież żonę i dzieci!
Biznesmen
daje mu stówę i mówi:
-
wsiadaj do limuzyny.
-Panie
tapicerkę panu pobrudzę.
Wsiadaj,
muszę żonie pokazać, jak kończy człowiek, który nie
pali,nie pije i na dziewczyny nie chodzi.
***
Rozbitą
porcelanę albo szklane naczynia łatwo możesz zebrać z podłogi
kilkoma zmoczonymi w wodzie ręcznikami papierowymi lub kromką
miękkiego chleba.
***
Jeśli
gospodarze nie przedstawili cię innym osobom w towarzystwie, możesz
przedstawić się samodzielnie mówiąc „ponieważ nie
zostaliśmy sobie przedstawieni, pozwolą państwo....Jan Kowalski
”.
***
Olejki
aromatyczne:ylang ylang i goździkowy, to znane afrodyzjaki.
Zawierają substancje lotne, które odstresowują,odświeżają
i poprawiają krążenie. Kąpiel z którymś z nich(zwłaszcza
wspólna, obojga partnerów)sprzyja relaksowi i wzmaga
chęć na seks.
***
ZIEMIA
UNIWERSALNA- dla większości roślin pokojowych odpowiednia jest
ziemia uniwersalna do kwiatów domowych. Są jednak takie
gatunki roślin, które potrzebują specjalnego podłoża.
Można kupić je w sklepie lub przygotować samemu, dodając do
ziemi uniwersalnej wymagane składniki(są do kupienia w sklepach
ogrodniczych).
***
MAZUREK
CZEKOLADOWY
składniki:
25
dkg maki, 18 dkg masła, opakowanie cukru waniliowego Galeo, 10 dkg
cukru pudru, 2 żółtka, tłuszcz; na
masę:4
jajka, 25 dkg cukru, 25 dkg czekolady, 12 łyżek mąki,12 dkg
posiekanych orzechów laskowych, 10 dkg rodzynek, orzechy,
migdały do dekoracji.
Przygotowanie:
- Mąkę połączyć z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i masłem. Dodać żółtka,zagnieść ciasto. Odstawić do schłodzenia. Rozłożyć na natłuszczonej blasze, lekko podpiec.
- Jaja utrzeć z cukrem do białości. Dodać rozpuszczona czekoladę i dalej ucierać, dodając stopniowo mąkę. Dobrze utartą masę wymieszać z bakaliami. Rozłożyć na podpieczonym cieście i piec ok. 20 min. w 180 st. Ostudzony mazurek udekorować migdałami i orzechami.