Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pożegnanie blogerki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pożegnanie blogerki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 czerwca 2018

PŁACZĄ LUDZIE, WIĘDNĄ TULIPANY, STANĘŁY WIATRAKI

   Zaledwie dwa tygodnie temu czytałam Jej post "U nobliwej starszej pani". Dziś w nocy dowiedziałam się, że RENATA KŁOSOWSKA odeszła 7 czerwca. Jej portret i piękny wiersz znajdziecie na blogu siostry Dagmary http://witrazezcukru.blogspot.com/.
    Przez godzinę szukałam wśród swoich notek, tej poświęconej Jej i blogowi "W jesieni życia". Byłam przekonana, że opisałam tę niezwykłą kobietę, która żadnej pracy się nie bała. Była osobą szalenie życzliwą ludziom. Wnikliwa obserwatorka naszej rzeczywistości, mówiąca otwarcie o absurdach codzienności, odznaczała się ogromnym poczuciem humoru. Miała wielki dystans do siebie. Na stronie Dagmary 7 czerwca o godz.13,43 zamieściłam komentarz mający dodać sił walczącej Renacie.  Odeszła za szybko, zbyt młodo. 
   Ci którzy Ją znali osobiście bądź z blogosfery, pogrążyli się w smutku. Pozostanie w pamięci tych,którym pomagała i tych którzy czytali Jej bloga.