MOZAIKA – obraz lub dekoracja powstała z układania różnobarwnych i różnokształtnych kawałków kamieni, terakoty lub szkła. Rzymianie wyróżniali trzy zasadnicze techniki układania mozaiki:
-Barbaricum – wzory (geometryczne lub roślinne)uzależnione były od naturalnego kształtu kamienia;
- Tesselatum – kamienie formowane w sześciokątne słupki układano we wzór;
- Vermiculatum – obróbkę kamienia uzależniano od projektowanego rysunku.We wszystkich technikach materiał nakładano na grunt, składający się z masy wapiennej, piasku, gliny i oleju. Mozaika znana była w starożytności już od III tysiąclecia p.n.e. , najpiękniejsze mozaiki starożytne pochodzą z wykopalisk pompejskich.
Dzisiaj przedstawię mężczyznę, który układa swoje obrazy za pomocą słów. Jedna mozaika pisana prozą dotyczy codzienności http://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com. Drugą "odświętną" znajdziecie na http://wierszezebranekb.blogspot.com. Tę pierwszą poznałam za namową Liwii, która o autorze napisała "Piotr, to bardzo miły i inteligentny, młody człowiek". Niektórzy czytający mojego bloga, trafili pod te adresy dużo wcześniej, dlatego też wśród komentujących są: Jotka, Stokrotka, Ultra i Andrzej Art-Klatter. On też zaprosił Piotra na swój blog,w celu przeprowadzenia wywiadu.Ten projekt został bardzo życzliwie przyjęty przez czytających (choć ja spodziewałam się czegoś innego, bardziej klasycznego w formie). Oto jaki komentarz Ultry znalazłam :„Proszę, jeden post i tyle wiemy o Tobie, Piotrze. Nie tylko znamy poglądy, ale i sposób odczuwania, przeżywania i analizowania otaczających zjawisk. Ciekawa forma wywiadu i język świadczy o kulturze piszącego. Dobrze czytać, że są młodzi ludzie, którym nie jest wszystko jedno. Po ironiczno - sarkastycznym dystansie poznaje się talent. W tym poście pokazałeś pazurek, ale to pewnie kwestia czasu, kiedy osiągniesz lwi pazur Szanownego Art Klatera.
Pozdrawiam”.
Ocena jest tak trafna, że na niej mogłabym zakończyć omawianie i autora i jego blogów. Co mnie ujęło w "Mozaice rzeczywistości", to konsekwencja w prowadzeniu tego internetowego dziennika. Nie każdemu blogerowi chce się zasiąść do komputera, każdego dnia, by opisać wydarzenia i związane z nimi przeżycia. Poza tym wielu piszących, mogłoby się obawiać, że takie codzienne relacje mogą okazać się monotonne. Ilość odwiedzających blog osób(74072), zadaje kłam takiemu mniemaniu.
Dla porównania powiem, że ja zaczęłam pisać na blogspocie pół roku wcześniej, a mam o połowę mniej odwiedzających i o 2/3 mniej postów. W każdej notce można znaleźć opis wykonywanych czynności, recenzje przeczytanej książki lub propozycję ciekawej muzyki. Zabawnym elementem każdego postu był wykaz świąt niecodziennych, przypisanych konkretnej dacie. Do gustu najbardziej przypadły mi: "Dzień niespodziewanego całusa", "Dzień pozdrawiania blondynek"," Dzień bez łapówki". Zamieszczenie tak dowcipnych treści, dowodzi, że Piotr ma duży dystans do siebie i jeszcze większe poczucie humoru.
To co mnie najmocniej chwyciło za serce, to stosunek piszącego do członków swojej rodziny. Ojca przedstawia jako "Staruszka", natomiast o matce mówi "Rodzicielka", jakby podkreślając, że kobiecie wieku się nie wypomina, w związku z czym określenie "Staruszka", jest nie na miejscu. Wszystko opisuje poprawną polszczyzną, choć jak dla mnie czasami zbyt często używa ulubionych zwrotów :"szok", "masakra", "według mnie". Autor bloga ukończył studia i ma tytuł magistra administracji. Ponieważ lubi się uczyć, ukończył studia podyplomowe na jednym kierunku i od razu rozpoczął następne na innym. Jestem pełna podziwu dla jego wytrwałości,bo zmaga się z niedomaganiem organizmu, o czym pisze wprost. Dla niejednego młodego człowieka, byłaby to wyśmienita wymówka, by spocząć na laurach, ale nie dla niego. Kiedy przeczytałam, że nie żałował prywatnego czasu, by oprowadzić poznaną w sieci kobietę i jej dzieci po stolicy, aby ich przyjazd był jak najbardziej owocny i atrakcyjny, to ze wzruszenia niemal się popłakałam.
O jego wielkiej wrażliwości i wyobraźni możecie się przekonać, czytając drugi blog, z którego pochodzą zamieszczone w poście wiersze(te najbardziej do mnie przemawiające i najmocniej poruszające).
Dla S.J.
,,Tkacz"
,,Tkacz"
Tkam delikatne ażury,
Łączone ze sobą słowami,
Tu zaokrąglam końce,
Tam spajam fragmenty.
Tworzę nowe światy,
w Słońcu zatopione,
Światło mi wskazuje,
Moje dalsze kroki.
Tkam te moje światy,
Lecz nie doskonale,
Tam już jeden siedzi,
Tkacz ten najwspanialszy
A ja tutaj tworzę,
A ja tutaj piszę,
Światy mikro,
I pół makro,
Słowo mym tworzywem.
(wiersz autorstwa Piotra -Mozaika rzeczywistości)
Dzisiaj przedstawię mężczyznę, który układa swoje obrazy za pomocą słów. Jedna mozaika pisana prozą dotyczy codzienności http://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com. Drugą "odświętną" znajdziecie na http://wierszezebranekb.blogspot.com. Tę pierwszą poznałam za namową Liwii, która o autorze napisała "Piotr, to bardzo miły i inteligentny, młody człowiek". Niektórzy czytający mojego bloga, trafili pod te adresy dużo wcześniej, dlatego też wśród komentujących są: Jotka, Stokrotka, Ultra i Andrzej Art-Klatter. On też zaprosił Piotra na swój blog,w celu przeprowadzenia wywiadu.Ten projekt został bardzo życzliwie przyjęty przez czytających (choć ja spodziewałam się czegoś innego, bardziej klasycznego w formie). Oto jaki komentarz Ultry znalazłam :„Proszę, jeden post i tyle wiemy o Tobie, Piotrze. Nie tylko znamy poglądy, ale i sposób odczuwania, przeżywania i analizowania otaczających zjawisk. Ciekawa forma wywiadu i język świadczy o kulturze piszącego. Dobrze czytać, że są młodzi ludzie, którym nie jest wszystko jedno. Po ironiczno - sarkastycznym dystansie poznaje się talent. W tym poście pokazałeś pazurek, ale to pewnie kwestia czasu, kiedy osiągniesz lwi pazur Szanownego Art Klatera.
Pozdrawiam”.
http://klateracje.blogspot.com/2017/03/okragly-tydzien-post-goscinny-piotra.
Ocena jest tak trafna, że na niej mogłabym zakończyć omawianie i autora i jego blogów. Co mnie ujęło w "Mozaice rzeczywistości", to konsekwencja w prowadzeniu tego internetowego dziennika. Nie każdemu blogerowi chce się zasiąść do komputera, każdego dnia, by opisać wydarzenia i związane z nimi przeżycia. Poza tym wielu piszących, mogłoby się obawiać, że takie codzienne relacje mogą okazać się monotonne. Ilość odwiedzających blog osób(74072), zadaje kłam takiemu mniemaniu.
Dla porównania powiem, że ja zaczęłam pisać na blogspocie pół roku wcześniej, a mam o połowę mniej odwiedzających i o 2/3 mniej postów. W każdej notce można znaleźć opis wykonywanych czynności, recenzje przeczytanej książki lub propozycję ciekawej muzyki. Zabawnym elementem każdego postu był wykaz świąt niecodziennych, przypisanych konkretnej dacie. Do gustu najbardziej przypadły mi: "Dzień niespodziewanego całusa", "Dzień pozdrawiania blondynek"," Dzień bez łapówki". Zamieszczenie tak dowcipnych treści, dowodzi, że Piotr ma duży dystans do siebie i jeszcze większe poczucie humoru.
To co mnie najmocniej chwyciło za serce, to stosunek piszącego do członków swojej rodziny. Ojca przedstawia jako "Staruszka", natomiast o matce mówi "Rodzicielka", jakby podkreślając, że kobiecie wieku się nie wypomina, w związku z czym określenie "Staruszka", jest nie na miejscu. Wszystko opisuje poprawną polszczyzną, choć jak dla mnie czasami zbyt często używa ulubionych zwrotów :"szok", "masakra", "według mnie". Autor bloga ukończył studia i ma tytuł magistra administracji. Ponieważ lubi się uczyć, ukończył studia podyplomowe na jednym kierunku i od razu rozpoczął następne na innym. Jestem pełna podziwu dla jego wytrwałości,bo zmaga się z niedomaganiem organizmu, o czym pisze wprost. Dla niejednego młodego człowieka, byłaby to wyśmienita wymówka, by spocząć na laurach, ale nie dla niego. Kiedy przeczytałam, że nie żałował prywatnego czasu, by oprowadzić poznaną w sieci kobietę i jej dzieci po stolicy, aby ich przyjazd był jak najbardziej owocny i atrakcyjny, to ze wzruszenia niemal się popłakałam.
O jego wielkiej wrażliwości i wyobraźni możecie się przekonać, czytając drugi blog, z którego pochodzą zamieszczone w poście wiersze(te najbardziej do mnie przemawiające i najmocniej poruszające).
Dla S.J.
,,Słowo o relacjach z ludźmi"
Twierdziłeś, że nie ma przyjaźni
Więźi i relacji między ludźmi.
Jestem w stanie w coś takiego wierzyć,
Ale przetrwaj do świtu,
W pełnej ciemności.
,,Słowo o relacjach z ludźmi"
Twierdziłeś, że nie ma przyjaźni
Więźi i relacji między ludźmi.
Jestem w stanie w coś takiego wierzyć,
Ale przetrwaj do świtu,
W pełnej ciemności.
("Mozaika rzeczywistości")
Autor omawianych blogów jest młodszy ode mnie o 30 lat, należymy do innego pokolenia, stąd różnice w ulubionych książkach, filmach czy muzyce. Mamy też inne spojrzenie na zagadnienia społeczne czy polityczne. Nie przeszkadza nam to się lubić i szanować, bo wielką sztuką jest umieć rozmawiać i porozumiewać się pomimo odmienności.
,,Inne spojrzenie (Błękit spojrzenia)"
Pożycz mi na dzień cały,
Błękit swoich oczu,
Będę mógł spojrzeć na świat,
Takim przepięknym przeźroczem.
Pozwól mi choć na chwilę,
Spojrzeć na świat okiem Twym,
Na długo w pamięci zostanie,
(Taki niby film).
Pożycz mi na dzień cały,
Błękit swoich oczu,
Będę mógł spojrzeć na świat,
Takim przepięknym przeźroczem.
Pozwól mi choć na chwilę,
Spojrzeć na świat okiem Twym,
Na długo w pamięci zostanie,
(Taki niby film).
"Mozaika rzeczywistości")
Jest w tym człowieku wielka doza optymizmu, radości i wiary w dobro, a te wartości przyciągają jak magnes. Odwiedzam Go od czasu do czasu i mam nadzieję, że Ty czytelniku od dziś też tak będziesz czynił. W tej naszej szybkiej, pełnej zawirowań współczesności, warto zajrzeć do Piotra po odrobinę normalności, spokoju, zwyczajności, by się przekonać, że "opowieści złożone z elementów mozaiki jaką jest życie"(podtytuł bloga podstawowego), mogą być bardzo ciekawe. Poza wyżej wymienionymi komentatorami, ma Piotr innych wiernych fanów na obu blogach. Mnie najbardziej rozbawiła osoba ukrywająca się pod nazwą "uczuciowe smaki"(wielka szkoda, że nie prowadzi własnego bloga, bo jego lektura, mogłaby być ciekawym i wesołym doświadczeniem).
i,,Dziewczyno masz mnie"
z
Drogi Piotrze! Dziękuję za chwile wzruszeń i zadumy, jakie przeżywałam czytając Twoje blogi. Mam nadzieję, że będziemy się spotykać w sieci jeszcze wiele lat. Jeżeli to, co napisałam sprawi, że internauci zaglądną do Ciebie i tam zostaną, to będę szczęśliwa prawie tak bardzo, jak jestem z faktu, że się znamy póki co wirtualnie.
Pomyślności każdego dnia.
Ej! Maleńka na mnie spójrz,
Jakie oczy mam okrągłe,
No po prostu wzór.
Wzór na miłość od patrzenia,
Na tak piękne damy wkoło,
Masz dziewczyno mnie,
Już na długi czas masz mnie .
Ej! Dziewczyno na mnie spójrz,
Lub przynajmniej się odezwij,
Masz mnie, masz na zawsze już.
Jak mam podejść, jak do Ciebie,
Patrzę tylko jak cielaczek,
Patrzę sobie i podziwiam,
Jak mnie w swoim sercu masz.
O! Tak!
Jakie oczy mam okrągłe,
No po prostu wzór.
Wzór na miłość od patrzenia,
Na tak piękne damy wkoło,
Masz dziewczyno mnie,
Już na długi czas masz mnie .
Ej! Dziewczyno na mnie spójrz,
Lub przynajmniej się odezwij,
Masz mnie, masz na zawsze już.
Jak mam podejść, jak do Ciebie,
Patrzę tylko jak cielaczek,
Patrzę sobie i podziwiam,
Jak mnie w swoim sercu masz.
O! Tak!
("Mozaika rzeczywistości")
Drogi Piotrze! Dziękuję za chwile wzruszeń i zadumy, jakie przeżywałam czytając Twoje blogi. Mam nadzieję, że będziemy się spotykać w sieci jeszcze wiele lat. Jeżeli to, co napisałam sprawi, że internauci zaglądną do Ciebie i tam zostaną, to będę szczęśliwa prawie tak bardzo, jak jestem z faktu, że się znamy póki co wirtualnie.
Pomyślności każdego dnia.