Po ponad dwóch latach bezrobocia syn znalazł w sierpniu pracę. Cała nasza trójka cieszyła się, jakby każde z nas Pana Boga chwyciło za nogi. Radość jednak była krótka, bo na początku września pracę straciła synowa i mocno się podłamała. Wiara młodych, że zaczną wychodzić na prostą, pierzchła, a i moje plany musiały ulec zmianie.
![]() |
| Wózek zakupiony przez siostrzenicę |
![]() |
| Tak wygląda wózek bardzo podobny do obecnie używanego, tylko w moi nie ma wysokiej poduszki na siedzisku |
Obiecuję, że następna notka będzie radosna, a to za sprawą Jotki i uczennic z klasy 8a inowrocławskiej szkoły.

