Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życzenia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 kwietnia 2025

RYMOWANKA ŚWIĄTECZNA

 




Gdy już post jest zakończony

tak powiada mąż do żony:

w tę wielkanocną niedzielę

po wizycie w swym kościele

nakryj stół obrusem białym

by potrawy smakowały.

Przy śniadaniu mój Aniele

jajkiem z Tobą się podzielę.

Potem daj żurku kwaśnego

albo barszczyku białego.

Oraz kiełbaski pieczonej

I szynki w dymie wędzonej.

Na półmisku też pasztety

zrobione ręką kobiety

niechaj będą w pogotowiu,

chociaż mam być w dobrym zdrowiu,

to po poście wygłodniały

chcę posiłek zjeść wspaniały.


Gdy stół pięknie przystrojony

Tak powiada mąż do żony:

Drzemkę krótką sobie zrobię

A Ty pospaceruj sobie.

Wszak czekają pyszne ciasta

Też upiekła je niewiasta.

Kiedy dzień dobiegnie końca

a ostatni promyk słońca

skryje się za obłokami

i zostają w domu sami,

tak powiada wściekła żona

jestem wszystkim tym zmęczona:

mycie okien i sprzątanie,

tego jadła gotowanie.

W przyszłym roku proszę pana

ja będę obsługiwana.

Meksyk, Malta, inne kraje

wabią mnie już swoim rajem.

Ty nie chodzisz do kościoła

więc niewiele masz z anioła

niechaj mądry Ci podpowie

jak urządzić święta sobie.



         Wszystkim odwiedzającym blog życzę spokoju, zdrowia i rodzinnego szczęścia.

sobota, 8 kwietnia 2023

Na te Wielkanocy dni


 Z Google -Grafika wybrałam kartki, które mnie rozbawiły.


Miłośnikom jajek niechaj spełnią się powyższe życzenia


Tym, którzy kochają zające,
niechaj zawsze świeci słońce.




Amatorom drobiu wszelakiego,
życzę wigoru wiosennego



                                         Wszystkim pozostałym, 

                              lubiącym zwierzęta i kwiaty

                              życzę, by nie tylko kwiecień

                              był szczodry i bogaty.


Do miłego zobaczenia po lanym poniedziałku.

sobota, 3 kwietnia 2021

NA WIELKANOC

                                     




 JAJEK KOLOROWYCH

                                                 

                               I SPOKOJNEJ GŁOWY


  DYNGUSA MOKREGO

                                                    

                                I CIAŁA ZDROWEGO

                                    

  NA  WIELKANOC   


                            ŻYCZYĆ WSZYSTKIM CHCĘ



          

czwartek, 24 grudnia 2020

ŻYCZENIA

 



Chrystus Pan się narodził...

Świat się cały odmłodził...

Et mentes...


Nad sianem, nad żłóbeczkiem

Aniołek z aniołeczkiem

Ridentes...


Przyleciały wróbelki

Do Panny Zbawicielki

Cantantes...


Przyleciały łańcuchy

Łabędzi, srebrne puchy

Mutantes...


Puchu wzięła troszeczkę,

Zrobiła poduszeczkę

Dzieciątku...


Potem go położyła

I sianem go nakryła

W żłobiątku

Juliusz Słowacki [Kolęda ze złotej czaszki]


ZDROWYCH, SPOKOJNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

     wszystkim użytkownikom sieci życzę.



niedziela, 8 marca 2020

"LUSTERECZKO POWIEDZ PRZECIE..."


     Zaklęcie wypowiadane przez macochę w znanej bajce „Królewna Śnieżka” stało się pretekstem do napisania tego postu.W pierwotnej wersji miała się w nim znaleźć historia i rozwój luster na przestrzeni wieków. Podawałam też wieloznaczność słów lustro i zwierciadło. Tekst był długi i nudny.
     W ten szczególnie miły dla kobiet dzień, opowiem Wam o moich lustrach. Może nie będzie ciekawiej, ale bardzo osobiście.
    Nigdy nie należałam do osób przesadnie dbających o swój wygląd, ale każdy chce sprawdzić czy fryzura jest należyta, a części stroju pasują do siebie i czy czegoś nie brakuje w naszym wyglądzie. Jako dziewczynka zadowalałam się małym prostokątnym lusterkiem, które miało podobiznę ulubionego aktora na odwrocie. Jako nastolatka kupiłam sobie pierwszą puderniczkę, była okrągła, zapinana na suwak. Nigdy nie używałam pudru, więc jej dolna część nie była używana. Chodziło o ochronę lusterka, co miała gwarantować obudowa wykonana z pikowanej grubej materii. Dziś nie pamiętam, co się z ową puderniczką stało. Mogę jedynie się domyślać, że w jakimś momencie upadłam i lusterko stłukło się. 
   Zastąpiłam je puderniczką w metalowej, złotego koloru obudowie, w której zamiast zamka był zatrzask. Nie przepadam za lustrami jako elementami wystroju wnętrz, chociaż optycznie powiększają pomieszczenie i wraz z ciekawą ramą zdobią je. Dlatego dziś mam jedno średniej wielkości lustro w łazience, zawieszone nad umywalką. Drugie ręczne, w plastikowej ramce z rączką używam do sprawdzania wyglądu. Jest ono dwustronne, jedno pokazuje rzeczywisty obraz, drugie mające pomóc w robieniu makijażu, powiększa. Myślałam także o dużym lustrze, obejmującym całą postać, które miało zawisnąć w przedpokoju. Spoczywa w pudełku na półce meblościanki,bo odechciało mi się zawieszać je, gdy w czasie wizyty u sąsiadki, zobaczyłam siebie w jej tremo.
.TREMO -«wysokie lustro, często sięgające od sufitu do podłogi lub połączone ze stolikiem konsolowym».
   Nie mam mieszkania na tyle dużego, by stanęła w nim toaletka czyli mebel z lustrem i miejscem na przybory do makijażu oraz robienia fryzur, choć oglądając ją na filmach, zawsze pragnęłam takową posiadać. Ostatecznie zadowoliłabym się psyche, a jest to duże zwierciadła stojące , umocowane na zawiasach, popularne w okresie empire,ale na nie też się nie zdecydowałam.
    Moja matka była wielbicielką luster kryształowych uważanych za najcenniejsze wśród luster, było wykonane ze szkła ołowiowego. Charakteryzowało się większą przejrzystością, łatwiej poddawało się obróbce. Ten rodzaj czystszych zwierciadeł z ozdobnym szlifem na brzegach(lustro kryształowe fazowane) uznawano za najwyższą jakość luster. Jednak dawne szkło ołowiowe wykonywane techniką rozciągania i walcowania rozgrzanej masy szklanej, charakteryzowało się mniejszą twardością, a wytworzone lustra często miały lekko pofałdowaną powierzchnię i zakrzywiały odbicie. Niemożliwość zabezpieczenia naniesionego od spodu srebra przed korozyjnym działaniem wilgoci i tlenu,powodowała pojawianie się z czasem na lustrze ciemnych plam. 
   Na takie zwierciadło pozwoliła sobie tylko jeden raz. Gdy pojawiły się owe plamy, musiała z niego zrezygnować, gdyż bardziej szpeciło niż zdobiło. Lustro obejmujące całą sylwetkę było wmontowane po wewnętrznej stronie drzwi szafy.
   W wesołym miasteczku byłam kilka razy, ale tylko raz zdobyłam się na odwiedzenie gabinetu luster,bo nie bawił mnie obraz, który się w nich odbijał. Najwidoczniej nie mam wystarczającego dystansu do siebie.
     Znacie powiedzenie(a może przesąd), o siedmiu latach nieszczęścia,w przypadku zbicia lustra. Przeżyłam 9 takich "siódemek" i nie umiem powiedzieć ile z nich było nieszczęśliwych. Nie pytałam też zwierciadła czy jestem najpiękniejsza, bo prawdziwe piękno czyli wartość człowieka mieści się w jego wnętrzu, a tego żadne lustro nie pokaże. W życiu staram się postępować tak, by patrząc w nie, zawsze widzieć twarz uczciwego, porządnego człowieka.

Oto dowody na to, że zwierciadło intryguje nie tylko nas, i że nie koniecznie oglądamy w nim to, co powinniśmy. 







Wszystkie zdjęcia zaczerpnięte z internetu



                                               KOBIETOM Z OKAZJI DNIA KOBIET(8 marca)
                                           I MĘŻCZYZNOM Z OKAZJI DNIA MĘŻCZYZN(10 marca),
składam życzenia spełnienia marzeń, aby wasze odbicia w lustrze były zawsze zgodne z oczekiwaniami.