Wszystkich prac jest kilkanaście, wyklejanki, w środku z napisem "Dużo zdrowia, uśmiechu i słoneczka" oraz podpisem dziecka(Marcin, Karolina,Igor, Ola,) wykonały zapewne dzieci pierwszej klasy, bo imiona są napisane "koślawo", co dowodzi małej wprawy w posługiwaniu się długopisem.

"Gdy czytasz tę kartkę uśmiechnij się do mnie. Mam na imię Ania życzę dużo zdrowia, dużo uśmiechu oraz spokojnych dni". Czyż można pozostać obojętnym na taką prośbę?
Kartkę życzliwości z pięknym wierszem Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego wykonała zapewne jakaś dziewczynka, bo ozdoby: kwiatek i świecidełka, to raczej kobiece atrybuty. Niestety autorka się nie podpisała, a szkoda.
" Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka,
a czarna suknia matki szumiała
jak morze czarne."
Dwie kolejne kartki też nie wskazują autorów, jedna przedstawia dwie postaci pod tęczowym łukiem i prezentuje wiersz "Mój Kumpel" Hanny Zielińskiej. Utwór ten znalazł się w podręczniku dla klasy II. Ponieważ jest pogodny zacytuję pierwszą zwrotkę, bo może nam dorosłym przypomni naszego kumpla z czasów beztroski.
"Mój kumpel
jak sarna biega
i bywa pierwszy na mecie!
Kiedy da słowo kolegom,
nie złamie go za nic na świecie!
Z polskiego jest pierwszy w klasie
(ma cztery szóstki w dzienniku),
na komputerach się zna ,
i ...tyle umie wierszyków."
Anonimowy autor kolejnej kartki lubi zdrowy styl życia i piłkę nożną. Może być to chłopiec, sprawnie posługujący się drukarką, gdyż wiersz Jana Kochanowskiego "Na zdrowie" wydrukował. Przyozdobił go rysunkiem dwóch ludzików, kopiących piłkę oraz ogromnym sercem oplecionym gałązkami z żółtymi, pomarańczowymi, czerwonymi, fioletowymi i czarnymi owocami .
Uczennice klasy V a Maja i Ala , to siostry, najprawdopodobniej bliźniaczki. Ala ofiarowała mi wiersz Jana Brzechwy "Księżyc". Zarówno drzewa jak i księżyc namalowany przez nastolatkę, bardzo się dziwią, a czemu?
"Plotkowały drzewa w borze:
Pan Księżyc jest nie w humorze.
Pan Księżyc miał jakieś przykrości.
Pan Księżyc jest blady ze złości.
Pan Księżyc ma twarz taką srogą.
Pan Księżyc wstał lewą nogą.
Pan Księżyc jest trochę nie w sosie.
Pan Księżyc dziś muchy ma w nosie."
Kartka Mai była dla mnie zaskoczeniem, gdyż zawierała bardzo staranny rysunek ptaszka siedzącego na gałęzi drzewa,a był on ilustracją do wiersza Adama Asnyka "Siedzi ptaszek na drzewie."Przyznaję się bez bicia, że wiersza tego nie znałam.
" Siedzi ptaszek na drzewie
I ludziom się dziwuje,
Że najmędrszy z nich nie wie,
Gdzie szczęście się znajduje.
Bo szukają go wszędzie
Tam gdzie nigdy nie bywa.
Pot się leje im z czoła,
Cierń im stopy rozrywa.
Trwonią życia dzień jasny
Na zabiegi i żale,
Tylko w piersi swej własnej
Nie szukają go wcale.
W nienawiści i kłótni
Wydzierają coś sobie,
Aż zmęczeni i smutni
Idą przespać się w grobie.
A więc siedząc na drzewie,
Ptaszek dziwi się bardzo,
Chciałby przestrzec ich w śpiewie...
Lecz przestrogą pogardzą."
Nie wiem czy dziewczynka sama dokonała wyboru wiersza, czy został on Jej podpowiedziany. Pozwoliłam sobie przytoczyć go w całości, bo jest ponad czasowy. Wiersz "Dyzio marzyciel" przypomniał mi męski reprezentant klasy V s Artur . Jak to dobrze, że młodzież nadal lubi marzyć i nas dorosłych do tego zachęca.
Dominika K jest autorką kartki, a może także wiersza "Jesień"(bo Google nie podpowiedziało nazwiska poety). Układ wiersza i dobór rymów, mogą wskazywać, że jest to twórczość amatorska.
" Kasztany spadają,
liście się łamią
Koleżanka na
spacer,
a jesień tuż za nią
Kolorowe liście spadają
z drzew,
a jesień się śmieje He!He! He!
Wiewiórki się chowają,
a niedźwiedzie zasypiają
Tak to właśnie jesień przyszła do nas,
Kolorowa, uśmiechnięta i wesoła."
Antonina z klasy VIII i Roksana , to ostatnie autorki kartek. Antonina obdarowała mnie wierszem Doroty Geller "Świt", a Roksana "Myślami nieuczesanymi" Stanisława Jerzego Leca.
"Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym."
"Popełnił zbrodnię:Zabił człowieka! W sobie."
"Ludzie, zauważyłem, lubią takie myśli,które nie zmuszają do myślenia."
"Do głębokiej myśli trzeba się wspiąć."
Kiedy człowiek pokona przestrzeń międzyludzką?
Żeby być sobą trzeba być kimś.
Sumienie miał czyste. Nieużywane
Wybrane myśli nie tylko skłaniają do refleksji. Zostały bardzo starannie napisane prze z autorkę kartki. Jej kształt jest również ciekawy, bo przypomina stronę , którą dopadły płomienie, a więc jest postrzępiona i osmolona.
"Noc,
szeleszcząc suknią,
odeszła.
Już świta.
Słyszysz?
Kogut pieje,
gdacze kura
pies szczekaniem dzień wita.
Wiadro dzwoni wesoło
w głąb studni.
Może złowi w niej
księżyc albo gwiazdę?
Siądźmy przy oknie cicho.
Nie mówmy teraz nic.
Gdy słucha się uważnie,
można usłyszeć świt."
Bardzo mnie wzruszyły wiersze, kartki i młodzi ich wykonawcy. Dziękuję z całego serca i życzę uczniom tej wspaniałej szkoły wielu upragnionych prezentów pod choinką, dobrego humoru i rodzinnej atmosfery w czasie Świąt.

