czwartek, 30 listopada 2023

DLA SYNA

 
      KORNEL JANUSZ
           1984-2023

Słońce Cię już nie ogrzeje,
i deszcz lubiany nie zmoczy. 
Nigdy się nie zestarzejesz,
nie spojrzę w Twe szare oczy. 
Nie powiesz sprośnego dowcipu,
a ja na Ciebie nie wrzasnę. 
Z życia odszedłeś po cichu, 
masz teraz „mieszkanie” ciasne. 

 Byłeś największą miłością, 
 stałeś się bólem i żalem. 
 Już się nie podzielę radością 
 lecz w sercu jesteś na stałe. 
 Ja mam teraz dni pełne znoju, 
 los nie był dla nas łaskawy, 
 żebyś spoczywał w spokoju, 
 chcę pozamykać Twe sprawy. 

 Chociaż mój umysł rozumie, 
 że więcej Cię nie zobaczę, 
 to serce pojąć nie umie, 
 pogrążam się w rozpaczy. 
 Twe ciało prochem się stało, 
 a dusza w świat uleciała. 
 Lat przeżyłeś zbyt mało, 
 pustka po Tobie nastała.

35 komentarzy:

  1. Jaki tragiczny tekst... Nie wiem co powiedzieć bo zwyczajowe współczucie to chyba za mało. Żadna matka nie powinna doświadczać śmierci dziecka.
    Przytulam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Iwono, jestem ogromnie zaskoczona i wstrząśnięta. Nie potrafię wyrazić, jak bardzo Ci współczuję. Myślę o Tobie, choć zapewne potrzebujesz teraz świętego spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym napisać , że wiersz piękny, ale wiadomość tak wstrząsająca, że to chyba nie najważniejsze w tym momencie.
    To już druga śmierć , która mnie powaliła na kolana, dopiero co czytałam u Szarabajki , że zmarł jej starszy syn, który był w szpitalu.
    Nawet nie wiem jak można pocieszyć matkę po stracie jedynego dziecka, to niewykonalne!
    Iwonko, tak mi przykro i smutno, płaczę razem z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  5. Iwonko, ja też płaczę z Tobą!!!
    Strata dziecka to najgorsze co może nas spotkać.
    Współczuję Ci bezgranicznie! Jestem wstrząśnięta!
    Chciałabym nie wierzyć w to co czytam i co widzę.

    Rano przeczytałam w mailu wiadomość o śmierci Starszego syna Szarabajki, potem weszłam na Jej post, ale nie umiałam skomentować, zauważyłam Twój komentarz o Twoim Synu. Teraz Twój wpis...
    Kornel. Zdjęcie. Wiersz. Łzy lecą.
    Co się dzieje z tym światem, że tacy młodzi ludzie odchodzą?! Gdyby dało rady jakoś odjąć Wam bólu...
    Nie znajduję słów na kondolencje. Przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem co powiedzieć. Żadne słowa niczego nie naprawią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przerażające...
    Bardzo Ci współczuję...
    Przytulam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogromnie Ci współczuję i przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  9. .....................

    OdpowiedzUsuń
  10. Iwonko - trudno mi to pojąć, to przerażające i tragiczne i wiem, że żadne słowa współczucia nie przyniosą ulgi Twemu sercu i myślom. To nie taka kolej rzeczy miała być, nigdy Matka nie powinna odprowadzać swego dziecka w niebyt. Przytulam Cię .
    anabell

    OdpowiedzUsuń
  11. Słowa znaczą niewiele, bo ani mnie tam nie ma, ani nie mogę Ci ulżyć w cierpieniu. Proszę, przyjmij moje kondolencje :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile bólu w tym pięknym wierszu..
    Przytulam Cię całym sercem i myślę o Tobie. Gdybyś chciała porozmawiać, dzwoń do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Iwonko, nie wiem co napisać. Pamiętaj jestem, myślę, przytulam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko życzę dobrego roku, pełnego życzliwości otoczenia oraz nieustannej obecności Anioła Stróża

      Usuń
    2. Pozdrawiam serdecznie końcówką lutego Iwonko

      Usuń
  14. Pani Iwono, czytam pani bloga, nie komentowałam ale dzisiejszy wpis mną wstrząsnął . Najserdeczniejsze wyrazy współczucia . Penna

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo współczuję, to takie tragiczne kiedy dziecko odchodzi....

    OdpowiedzUsuń
  16. Żadne słowa tu nie są dobre. Przykro mi bardzo. Gdybym mogła jakoś pomóc, gdybyś chciała się wygadać, daj znać. Wspieram Cię myślami

    OdpowiedzUsuń
  17. Są łzy, co jak ognie w sercu palą...
    Są serca, co wielki ciężar dźwigają;
    i tylko serce matki doskonale wie;
    czym jest śmierć dziecka;
    ale...masz blog
    a tutaj ogromne wsparcie życzliwych
    Tobie osób; trzymaj się dzielnie...
    pozdrawiam Aisab

    OdpowiedzUsuń
  18. Iwonko, przytulam do serca. Bo to nie powinno się wydarzyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma słów, aby ukoić ból, rozpacz, kiedy serce rozpada się na miliony kawałków...
    Jeśli będę mogła być potrzebną, możesz liczyć na mnie...

    OdpowiedzUsuń
  20. O rety. Nie ma słów, żeby wyrazić to co czuję po przeczytaniu notki. Jestem myślami z Tobą Iwono.

    Pozdrawiam!
    Mozaika Rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. Mam nadzieję, że za jakiś czas będziesz w stanie napisać nową notkę. Nie naciskam ani nic. Mam nadzieję, że mimo wszystko kolejny rok będzie dla Ciebie chociaż trochę lepszy niż ten.

      Pozdrawiam!
      https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

      Usuń
    2. W tym cała rzecz, aby wiedzieć albo mieć chęć znaleźć przepis na jakieś danie z pozostałości jakichś. Wyrzucić to proste jest. Ale pomyśleć co można zrobić, to już dla niektórych widać za wiele. Też staram się w domu wykorzystać/zjeść wszystko co kupione do zjedzenia.

      Pozdrawiam!
      https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

      Usuń
    3. Już też z kolanami mam spokój.

      Pozdrawiam!
      https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

      Usuń
  21. Jakie słowa znaleźć, by ukoić Twój ból, Iwonko? Czy w ogóle takie istnieją? Po prostu przytulam Ciebie mocno do swojego serca i bardzo, bardzo współczuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na nadchodzący rok życzę dużo, dużo siły i zdrowia.

      Usuń
  22. Życzę zdrowych, pogodnych, spędzonych w ciepłej atmosferze rodzinnego ogniska radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego i pomyślnego Nowego 2024 Roku, w którym niech spełniają się marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kawiarennik wysyłasz hurtowo życzenia? Jak można było tak napisać do Iwony pogrążonej w głębokiej żałobie!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Iwono, brakuje mi słów, naprawdę brakuje. Nie wiem, co napisać, ponieważ wszystkie słowa wydają się banalne albo nie na miejscu. Ogromne wyrazy współczucia. Bardzo mocno tulę do serca.

    OdpowiedzUsuń