Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska piosenkarka XXw.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska piosenkarka XXw.. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 stycznia 2021

"AUGUSTOWSKIE NOCE"

 

Maria Koterbska

   Wczoraj o godzinie 6 rano przeglądając WP dowiedziałam się, że zmarła Maria Koterbska.

Karolina Wożniak tak napisała:Maria Koterbska, słynna polska piosenkarka, nie żyje. Artystka zmarła w wieku 96 lat. O śmierci wokalistki poinformował prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.

"Chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby piosenki "Serduszko puka w rytmie cza-cza". Utwór cieszył się swego czasu sporą popularnością - był nawet wykorzystywany w reklamach. Niestety artystka, która wykonywała ten hit, zmarła. Maria Koterbska została pożegnana w pięknych słowach przez prezydenta Bielska-Białej. Informację o śmierci potwierdził syn wokalistki, Roman Frankl, w rozmowie z Polskim Radiem."

"Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci wielkiej damy polskiej piosenki, wspaniałej osoby, wybitnej bielszczanki – Marii Koterbskiej" - czytamy we wpisie. "Legendarna artystka 13 lipca ubiegłego roku świętowała swoje 96. urodziny pełna optymizmu i pogody ducha. Taką też ją wszyscy zapamiętamy. Zapamiętamy też największe przeboje, jak 'Karuzela', 'Serduszko puka w rytmie cza-cza', 'Augustowskie noce;' i wiele innych"."W imieniu wszystkich bielszczan rodzinie Pani Marii i jej najbliższym składam wyrazy współczucia. Świat dziś wiele stracił… Dziękujemy za wszystko Pani Mario. Móc Panią znać, to był prawdziwy zaszczyt" - podsumował Jarosław Klimaszewski."

"Maria Koterbska urodziła się w Bielsku. W latach 50. była stałą bywalczynią niedzielnych audycji w audycji "Melodie świata" w Radiu Katowice. Stałym punktem programu były piosenki wokalistki.Gwiazda występowała również w Teatrze Satyryków, a występy w nim miały ogromne znaczenie w jej karierze. Piosenkarka współpracowała także z kabaretem Wagabunda, z którym koncertowała w Europie oraz w USA."

    Tak pożegnała piosenkarkę WP, w radio też o tym mówiono. Czy informację tę zamieściły telewizje, tego nie wiem. W "Faktach" ja przegapiłam wzmiankę o tej jakże popularnej w latach 1950-1980 wokalistce. 



   Dwa lata występów Marii Koterbskiej  w Teatrze Satyryków przyczyniły się do zmiany repertuaru, co wymagało innego operowania głosem. Z tego okresu pozostała piosenka „Wio koniku”, ale większość nagrań się nie zachowała. Jednak ich ślad można odnaleźć w „Wiązance przebojów z lat pięćdziesiątych”, którą współtworzyli Wojciech Młynarski i Tomasz Śpiewak.(1967).Od roku 1956 współpracowała z Kabaretem literatów „Wagabunda”, którego była współinicjatorką.Wystąpiła w filmach:”Skarb”(1948), „Irena do domu”(1955), „Sprawa do załatwienia”(1953).

Wikipedia podaje 18 tytułów Jej piosenek, ale nie wykazano wszystkich. Wydała  dwie płyty długogrające. Jej dyskografia, to płyty wydawane w latach 1960-2010: "Ulubione przeboje", "Ulubione piosenki", "Nie mówmy, że to miłość", "Maria Koterbska"(1972, 1980), "Jubileusz","Życie zdarza się raz", "40 piosenek Marii Koterbskiej".

   Uczestniczyła w III Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie, w Festiwalu Opolskim(jako wykonawczyni i jako jurorka), a także występowała na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Gościła w wielu programach rozrywkowych „Zgaduj zgadula”, „Podwieczorek przy mikrofonie”. Pod koniec lat 70-tych występowała wraz ze swoim synem Romanem Franklem, a w roku 2007 wzięła udział w koncercie poświęconym Jackowi Lechowi.

   Została dwukrotnie odznaczona: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski w roku 1979 i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski w roku 1999.

                                 


    Zanim zakochałam się w piosenkach Anny Jantar, to Maria Koterbska była jedną z tych, których piosenki nuciłam najchętniej. Mój obecny blog „Na karuzeli życia” swój tytuł zawdzięcza jej piosence „Karuzela”. Tytuł dzisiejszej notki także nawiązuje do wielkiego przeboju. Jeszcze przed piosenką "Futbol" Maryli Rodowicz, Maria Koterbska podkreślała umiłowanie Polaków do piłki nożnej w piosence "A mój chłopiec piłkę kopie".W roku 1952 Julian Sztatler zaśpiewał "Wio koniku", a potem przebój ten wykonywała Pani Maria.  Jako rodowita wrocławianka nie mogłam nie znać piosenki „Niebieskie tramwaje”(inny tytuł „Wrocławska piosenka”). A ileż to dziewcząt uważało się za „Brzydulę i rudzielca”, lub której serduszko nie pukało w rytmie „cha-cha”. Chrapkę na „Rudego rydza” miały nie tylko dziewczyny, ale tylko one wzdychały do „Chłopców z obcych mórz”, szeptały "Nie mówmy o miłości" lub spoglądając w lustro przyznawały, że "Uroda przemija w nas". Gdy za oknami robiło się mokro, szaro i dżdżyście lub słońce za bardzo paliło , przypominał nam się przebój „Parasolki”, bo sprzedawał je stary handlarz „w dziwnym mieście,w którym nigdy deszcz nie pada”. Kiedy w roku 1992 J. Józefowicz i J. Stokłosa w Teatrze Buffo wystawili „Do grającej szafy grosik wrzuć”, to dawno przed nimi wrzuciła go Maria Koterbska. 

    Jej syn Roman Frankl napisał książkę:" Maria Koterbska.Karuzela mojego życia", a wydał ją Państwowy Instytut Wydawniczy w 2008. Niestety jest to jedyna biografia artystki.

    Kultura polska utraciła kolejną wspaniałą osobę, której występy rozświetlały dni, a fani będą Ją wspominali jeszcze długo, po kres życia swego.

      ZEGNAM PANI MARIO I DZIĘKUJĘ ZA WZRUSZENIA, KTÓRYCH MI PANI DOSTARCZYŁA SWOIMI PIOSENKAMI.